Odszedł od nas Tadeusz Harasymczuk. Człowiek, którego nie dało się nie lubić. Grał z nami od początku istnienia naszych turniejów. Ostatnie pkl ma wpisane w 2012 roku. Za każdym razem, gdy jedziemy do OOK, mijamy stację paliw Takrys. Z tym miejscem zawsze będzie nam się kojarzył Tadeusz. R.I.P.